Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Homemade. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Homemade. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 marca 2014

Waniliowy Sernik z Ciasteczkami Oreo

Mam coś dla Was na niedzielę... W sumie, niedziela prawie za nami, a więc może na poniedziałek? Hm? Kto się skusi?





SKŁADNIKI:

500g twarogu zmielonego (Jak zwykle MazurskiSmak)
1 opakowanie serka waniliowego
sok z połowy cytryny
1 łyżeczka esencji waniliowej
0,5 szkl cukru pudru
500 ml śmietanki 30%
kapelka spirytusu
ciasteczka figowe (lub biszkopty)
1 opakowanie ciastek Oreo
4 listki żelatyny

KROK PO KROKU:

1) Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia, a na spodzie układamy ciasteczka figowe (lub biszkopty)
2) 400ml śmietanki ubijamy na sztywno + cukier puder + esencja waniliowa + sok z cytryny + spirytus
3) Następnie dodajemy zmielony twaróg ( ja zawsze blenduje najpierw twaróg z serkiem waniliowym)
4) W pozostałych 100ml śmietanki roztapiamy żelatynę (śmietankę należy zagotować)
5) Roztopioną żelatynę dodajemy do masy serowej i mieszamy dokładnie na zwolnionych obrotach miksera
6) 4-5 ciastek kruszymy na małe kawałki i dodajemy do masy. Mieszamy wszytko i wylewamy na blachę.
7) Całość dekorujemy resztą ciasteczek Oreo.

Ciasto powinno przestać w lodówce co najmniej 3 godziny.









sobota, 9 listopada 2013

Tort Zygzak.

Dziś mam nadzieje, kolejny Maluszek będzie zadowolony z tortu, tak jak jego rodzice :) Tym razem Zygzak poszedł pod nóż, kremy i tego typu inne smarowidła. Klasyczny biszkopt, domowy dżem z owoców leśnych, krem z serkiem mascarpone i dekoracja z kremu maślanego na bezie szwarcwaldzkiej. Nie zastąpiony zestaw. Znowu się sprawdził, a oto efekty:













czwartek, 7 listopada 2013

Ciasteczka cynamonowe z miodem.

Mąż jak zawsze na mnie krzyczał, bo po co, bo na co? Ale miło jest czasem zjeść coś dobrego... Coś cynamonowego na ząb :) Ciasteczka bez wątpienia szybkie i smaczne, dla każdej Pani domu! 
Znajdźcie na przykład chwilkę w sobotnie popołudnie i przyrządźcie swojej połówce takie oto pyszności.






SKŁADNIKI:

125g masła (w temperaturze pokojowej)
120g cukru brązowego
250g mąki
1 jajko
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka imbiru
2 łyżki mleka lub śmietanki

INNE:

Miód

KROK PO KROKU:

1) Przepis jest prosty. Wszystkie składniki wsypujemy do miski i łączymy ze sobą. Kiedy ciasto jest już wyrobione, wałkujemy je i wycinamy ciasteczka. Wstawiamy do piekarnika, a po wyjęciu już upieczonych ciasteczek, smarujemy je miodem. Trudne? Chyba nie :)

Pieczemy w 200 stopniach/ ok 15 minut.









Biszkopt Idealny!

Wyszedł jak mało kiedy. Trafiają się biszkopty równie piękne, ale ten był chyba najpiękniejszy w mojej ,,karierze'' :P Jaki jest przepis na udany biszkopt? Nie wiem. Tak na prawdę nikt nie poda wam najlepszego przepisu na biszkopt, a wiecie czemu? No bo jajka inne, bo może nie świeże, bo szklanka nie taka, bo to, bo to i tamto. Czasem mała błahostka może stać na przeszkodzie do idealnego biszkoptu. Jednak tym razem żadna błahostka się nie trafiła.... nie w mojej kuchni!
Oto przepis na Mój biszkopt:






SKŁADNIKI:

8 jajek
16 łyżek mąki
1 szklanka cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli


KROK PO KROKU:

1) Oddzielamy białka od żółtek.
2) Białka zaczynamy ubijać ze szczyptą soli na wysokich obrotach. Kiedy jajka zaczną gęstnieć, dodajemy stopniowo cukier.
3) Białka z cukrem powinny być ubite na sztywno, kiedy tak się stanie, dodajemy do białek żółtka cały czas ubijając.
4) Mąkę przesiewamy wraz z proszkiem do pieczenia, następnie dodajemy łyżka po łyżce do naszych jajek. Mieszamy mikserem na wolnych obrotach.
5) Masę przelewamy delikatnie do tortownicy, wstawiamy do piekarnika

Pieczemy w 175 stopniach/ 40 minut.

niedziela, 27 października 2013

Dyniowe śniadanie.

Kolejna odsłona Dyniowego szaleństwa. Dziś na śniadanie Mój Mąż miał małą niespodziankę.... od kilku dni mruczał o placuszkach a więc.... czary- mary i gotowe.
Dyniowe placuszki na słodko.... idealne z jogurtem, a dla nie dbających o linie pewnie jeszcze lepsze ze śmietanką ;)







SKŁADNIKI:

4 łyżki pure z dyni
200g mąki
4 łyżki cukru
1 jajko
0,5 łyżeczki cynamonu

KROK PO KROKU:

1) Pure z dyni uzyskujemy jak? Robi się je podobnie jak dżem, dynie gotujemy, odcedzamy wodę a potem blendujemy blenderem.
2) Wszystkie składniki na ciasto łączymy ze sobą.
3) Placuszki smażymy na gorącym oleju, i gotowe!





Dżem z dyni.

Dyniowo zrobiło się dziś u nas. Ale nie ma się co dziwić, zwłaszcza że szał Halloween widać wszędzie. Halloween jest dobrym czasem kiedy można po korzystać z zasobów jakie ma Dynia. Osobiście bardzo ją lubię, czy to na słodko, czy to na słono. Zupy, muffinki, ciasta itp..... Z Dynią możemy robić to co nam się podoba. Zacznijmy więc od dżemu....

SKŁADNIKI:

600g dyni
150g brązowego cukru
sok z połowy cytryny
1 łyżeczka cynamonu
1 szkl wody

KROK PO KROKU:

1) Dynię obieramy i kroimy na kawałki, wrzucamy do garnuszka i podlewamy wodą.
2) Kiedy dynia zacznie się gotować dodajemy cukier.
3) Dynie odcedzamy z wody, gdy zrobi się miękka. Następnie wrzucamy jeszcze raz do garnuszka i blendujemy blenderem.
4) Garnek stawiamy na małym ogniu, dodajemy sok z cytryny i cynamon. Jeśli lubicie słodkie dżemy, dodajecie więcej cukru.






piątek, 4 października 2013

Coś na zimę, czyli śliwowica jak marzenie!

Ostatnio w domu zalewali wiśnie i aronie. Pomyślałam, że może i ja powinnam coś zalać....
Mąż krytykuje, że za dużo cukru, ale procentami też solidnie podleje, a więc powinno być w sam raz.... Taki ,,babski'' trunek :)
Teraz tylko przezimować.... i można próbować.









SKŁADNKI:

700g śliwek
700g cukru (można dać mniej)
250ml wódki
500ml spirytusu


KROK PO KROKU:

1) Śliwki myjemy, suszymy i pozbywamy się pestek.
2) W dużym słoiku zasypujemy śliwki cukrem i odstawiamy na trzy dni, aż cukier się rozpuści (cały lub nie)
3) Po trzech dniach dodałam 250ml wódki, i odstawiłam to na kolejne trzy dni.
4) Na czwarty dzień dolałam spirytusu, i odstawiam to na 4-5 tygodni.
5) Po upływie czasu zostanie już tylko zlanie trunku przez bibułkę (np filtr do kawy, lub sitko) I odstawienie tego wszystkiego na okres 3 miesięcy.... Potem może coś nam skapnie ;)





poniedziałek, 30 września 2013

Bo Mąż.... to też chłopiec.

Jak wiadomo.... dziś Dzień Chłopca. Jedni obchodzą i dobrze, inni nie obchodzą i też dobrze. Wiadomo, że najważniejsze jest to, aby o naszych Mężczyzn dbać codziennie tak, jakby mieli oni swoje wielkie święto (to samo tyczy się oczywiście Panów.... :P Dbajcie o swoje Kobiety)
Nie jestem fanką tych ,,wielkich'' świąt, no ale każda okazja jest dobra, do osłodzenia podniebienia Mojego Miłego. Praliny może nie najpiękniejsze, ale z sercem robione.... jak zawsze :)

W moim skromnym wykonaniu, Czekoladowe pralinki z nadzieniem migdałowym






SKŁADNIKI:

150g czekolady

NADZIENIE:

100g białej czekolady
1 łyżka śmietanki kremówki
1 łyżeczka likieru amaretto
4 łyżeczki zmielonych płatków migdałowych

KROK PO KROKU:

1) Do zrobienia czekoladek, potrzebujemy sylikonowej foremki do kostek lodu. Czarną czekoladę roztapiamy (ja użyłam mikrofali). Przy użyciu pędzelka rozprowadzamy warstwę czekolady po ściankach foremki. Całość wkładamy na 5 min do zamrażarki, następnie powtarzamy czynność smarując raz jeszcze te same ścianki. Całość odstawiamy do zamrażarki i zajmujemy się nadzieniem.
2) Roztapiamy białą czekoladę + śmietankę. Po rozpuszczeniu dodajemy likier amaretto + zmielone płatki owsiane i wszystko mieszamy. Nadzienie jest już gotowe.
3) Wyjmujemy foremkę nadziewamy każdą z pralinek pozostawiając miejsce na ,,zalanie'' górnej warstwy która po wyjęciu da nam spód czekoladki.
4) Całość odstawiamy do lodówki lub zamrażarki, przykryte folią i czekamy aż się zastygnie. Trwa to ok 30 minut. 











środa, 18 września 2013

Dolar na urodziny. Jeden.... ale jaki!

Jak widać, urodzinowo tym razem... Lubię zamówienia, oby ich więcej było, bo nie tylko przyjemność sprawia to ogromną, ale też i głowa otwiera się na nowe pomysły.






SKŁADNIKI:


Upiekłam biszkopt z 8 jajek w prostokątnej blaszce. Następnie wycięłam wzór, przełożyłam torta kremem z z serkiem mascarpone, a dekorowałam wierzch kremem na bazie bezy (swiss meringue buttercream)




Szarlotkowe Musli

Ostatnio bawię się Musli na całego :) 
Musli jest idealnym przykładem na proste i zdrowe śniadanie dla każdego. Tak na prawdę możecie dodać, co tylko chcecie i zajadać się nim z jogurtem, mlekiem lub... hm, jakieś pomysły? :)
A więc tym razem u mnie Musli z jabłkiem i cynamonem, czyli inaczej mówiąc szarlotkowe. Do dzieła!




SKŁADNIKI:

500g płatków owsianych
150g ziaren słonecznika
250 g orzechów (może być mieszanka)
250g rodzynek (nie są konieczne, ale lubię je tak bardzo, więc nie żałuję ich ;)
100 ml miodu
2 łyżki cynamonu
2 jabłka pokrojone w drobną kosteczkę

KROK PO KROKU:

1) Sprawa prosta jak przy każdym Musli lub Granoli. Wszystkie składniki mieszamy ze sobą aż do połączenia (chodzi o to, aby miód ,,posklejał’’, co trzeba)
2) Następnie wykładamy blaszkę papierem do pieczenia, wysypujemy nasz mix i równamy.


Pieczemy w 190 stopniach/ ok 30-40 minut.




poniedziałek, 2 września 2013

Orzechowo- kakaowa granola na zdrowy początek dnia.


Dobrze jest zacząć dzień zdrowym i pożywnym śniadaniem.... podobno :P 
No, więc skoro tak, proponuje Wam pyszną domową granolę, którą możecie zrobić w bardzo krótkim czasie, i zajadać się nią w przeróżny sposób, czy to z owocami, czy to z jogurtem.

Przyznam, że sama bez niczego też dobrze smakuje ;)







SKŁADNIKI:

500g płatków owsianych
150g ziaren słonecznika
70g ziaren siemienia lnianego
250 g orzechów (może być mieszanka)
2 łyżki kakao
250g rodzynek
100 ml miodu

KROK PO KROKU:

1) Wszystkie składniki łączymy ze sobą w misce.
2) Następnie blasze wykładamy papierem do pieczenia i wykładamy nasz mix. 
3) Mix wyrównujemy ręką i wstawiamy do piekarnika.

Pieczemy w 190 stopniach/ 30 minut.


Po upieczeniu wystawiamy naszą granolę do wystygnięcia. Mieszamy lekko całość, a następnie po upływie ok 10 minut znowu wypadałoby ją przemieszać (zapobiegnie to sklejeniu się granoli w jeden wielki baton)










poniedziałek, 15 lipca 2013

Wedding cake you can make, czyli tort dla nas.

Na początku lipca był mój ślub... dzień wyczekiwany przeze mnie już- żonę, i przez Niego- już męża. Wiadomym jest, że tort na takiej uroczystości musi być, ba! Ma nawet swoje oddzielne i jedyne takie: wejście z fajerwerem (a nawet dwoma) ^^
Oczywiście nasłuchałam się, że nie będę miała czasu, że to nie takie tam hop-siup, ale że smykałka w moim sercu jest, i chęć do edukacji internetowej na youtube też ( polecam, bo można znaleźć tyle sposobów, że się w głowie nie mieści) no to postanowiłam z radością i premedytacją podjąć się tego zadania.



Jedni chwalili, inni nic nie mówili, tak czy siak chyba większość mordek się cieszyła.... Moja i Jego też :)



Tort składał się z trzech biszkoptów o wymiarach: 30 cm/ 25cm/20cm, do ustawienia tortu potrzebne są kartonowe podkładki na tort o takiej samej średnicy, co biszkopt, oraz specjalne drewniane patyczki, które wbite w dolny i środkowy poziom tortu, będą trzymać jego ciężar, produkty tego typu można znaleźć na przykład na stronach typu allegro.pl lub tortownia.pl

Środek tortu obłożony z kremu z serkiem mascarpone, a zewnętrzne strony tortu kremem maślanym na bezie szwardzwaldzkiej (swiss meringue buttercream). Całość udekorowana masą typu: Fondant (robiona z pianek typu JoJo, osobiście.... Zakupiłam gotową masę gdyż nie chciałam tracić czasu na jej wyrabianie, jak wiadomo piątek przed sobotnią ceremonią jest lekko.... zakręcony ;)



Zdjęcia z kontaktem w tle...wiem... ale wtedy emocje wzięły górę :)



SKŁADNIKI:
Trzy biszkopty:

30 cm: robiony z 12 jajek
25 cm: robiony z 8 jajek
20 cm: robiony z 6 jajek


3 l śmietany kremówki
6 opakowań serka mascarpone
1 łyżka ekstraktu z wanilii
1 szklanka cukru pudru
(do środkowej części tortu dodałam również trochę aromatu czekoladowego i kakao, tak żeby było trochę inaczej, równie dobrze można upiec ciemny biszkopt)


Krem maślany (swiss meringue buttercream):

10 białek ( w temperaturze pokojowej)
400 g cukru
Szczypta soli
700 g masła (w temperaturze pokojowej)
1 łyżka ekstraktu z wanilii
Inne:
Owoce do wypełnienia tortu: użyłam drylowanych wiśni, i dżemu (domowego) truskawkowego:)


KROK PO KROKU:
1) Upiecz dzień wcześniej biszkopty.
2) śmietankę ubijamy z cukrem pudrem następnie pod koniec dodajemy serki mascarpone i ekstrakt waniliowy. Całość odstawiamy do lodówki na ok godzinkę. Dobrze jest zafoliować lub przykryć pojemnik ze śmietaną aby nie pochłonęła ona wszystkich zapachów z naszej lodówki.
3) Białka kurze ustawiamy nad kąpielą wodną, dodajemy szczyptę soli i mieszamy, następnie wsypujemy cukier i cały czas mieszając doprowadzamy do rozpuszczenia cukru. Najłatwiej jest sprawdzić palcami pocierając jeden o drugi. Jeśli nadaj czujemy w białkach granulki cukru, musimy dać mu wiecej czasu nad kąpielą... jeśli nie wyczuwamy grudek, jajka są gotowe do ubijania.
4) Białka odstawiamy do wystudzenia na ok 5 minut (ja zmieniłam również misę) Następnie przy użyciu miksera ubijamy białka na sztywno. Następnie dodajemy stopniowo nasze masło, wcześniej nalezy pokroić je w kostkę, podczas ubijania możecie zauważyć coś dziwnego i niepokojącego każdą Panią domu.... MASA SIĘ ZWARZYŁA:, ale spkojne wasze loki na głowach... To typowe zachowanie dla masy masłowej, nie przestawajcie miksować, po chwili wasz krem zrobi się piękny i gładki, wtedy na koniec dodajcie ekstrakt waniliowy i gotowe.
5) Czas na przekładanie. Każdy z biszkoptów przełóżcie masą z serka mascarpone i owoców (biszkopty nasączałam wodą z cytryną) Pamiętajcie, że masa mascarpone idzie jedynie do środka tortów, góra i boki obłożone powinny być masą maślaną. Krem z mascarpone mógłby roztopić naszą masę, którą przykryte zostaną wszystkie części tortu.
6) A więc kiedy nasze biszkopty są już przełożone kremem z mascarpone i obłożone masą maślaną wkładamy je do lodówki. Następnie jeszcze raz poprawiamy warstwę z masy maślanej, w miarę równo i bez grudek. Potem już tylko odstawiamy do lodówki i czekamy na ich gotowość. Biszkopty z masą maślaną będą gotowe do obłożenia ich fondantem, kiedy masa będzie ,,zestygnięta'' (Dotykamy palcami wierzchu tortu, masa nie powinna przyklejać się do palców)
7) Kolejny krok to rozwałkowanie Fondanta i przerzucenie go na trzy biszkopty, nie za cienko nie za grubo, delikatnie przenosząc układamy go na poszczególnych kawałkach. Przyda się czasem pomoc... np. mamy :)

Do wygładzenia użyłam specjalnej szpachelki, można też pomóc sobie ręką. Biszkopty odstawiamy do lodówki na ok 30 min.

8) Następnie największy z biszkoptów ustawiamy na dużej paterze, lub na tym, na czym sie zmieści (haha) odmierzamy patyczki, obcinamy (przyda się pomoc brata :P) Patyczki powinny być przycięte na tej samej wysokości, co biszkopt. Zakrywamy je lekko kremem maślanym i stawiamy drugą cześć tortu. To samo powtarzamy z kolejnym biszkoptem ustawiając na niego ostatni najmniejszy.
9) Dekoracje kwiatowe zostały wykonane również z masy fondant + barwniki spożywcze. Zrobiłam je ok miesiąca przed ślubem, i doklejałam lukrem na tort (figurka również przymocowana lukrem)

10) Figurka na tort zrobiona na zamówienie przez bardzo sympatyczną Panią ze strony : www.ko-dag.com. Serdecznie polecamy :)










sobota, 15 czerwca 2013

Tort Auto.

W kuchni nie ma rzeczy nie możliwych... tak mi się wydaje, a jeżeli są.... to trzeba je pokonać. Mój pierwszy tort samochód, zamówienie przyjełam z odwagą i determinacją do działania :) Chyba wyszedł całkiem całkiem co?



Składniki na biszkopt:

8 jajek
16 łyżek mąki
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
0,5 szklanki cukru
szczypta soli

Krem:

1 l  śmietanki kremówki
0,5 szklanki cukru pudru
2 opakowanie serka mascarpone
ekstrakt z wanilii

Inne: 

Dżem do przełożenia lub owoce
barwniki spożywcze
woda z sokiem z cytryny do nasączenia

KROK PO KROKU:

1) Pieczemy biszkopt: Białka oddzielone od żółtek ubijamy dodająć szczypte soli, następnie powoli dodajemy cukier. Nasze białka powinny być ubite na sztywną masę. Następnie dodajemy żółtka i dalej ,,dobijamy''. Mąkę przesiewamy wraz z proszkiem do pieczenia i dodajemy do jajek- stopniowo. Do wymieszania zawsze używajcie łyżki, podnosząc masę lekko do góry. Wszystko wykonujemy zdecydowanymi ale delikatnymi ruchami, tak aby biszkopt nam nie usiadł :)

Pieczemy w 175 stopniach/ ok 30-35 min (do suchego patyczka)

2) Masa: śmietankę ubijamy na sztywno z cukrem pudrem i ekstraktem z wanilii. Nastepnie dodajemy łyżka po łyżce serek mascarpone i dalej miksujemy.

3) Ostudzony biszkopt kroimy: odcinamy dwa boki które będą górą samochodu.

4) Jedyne co pozostaje to przełożenie biszkoptu dżemem i masą, następnie naszkicowanie wykałaczką oczu, ust, kół itp i działanie! Cały tort jest wykończony masą z serka mascarpone, a więc użyjcie kolorów które lubicie i dowolną końcówką wykończcie swój samochodzik.







czwartek, 9 maja 2013

Jestem sobie mały miś.

Koleżanka z pracy poprosiła mnie o zrobienie misia dla Misia ;) Oczywiście zgodziłam się, i po długich namysłach, przeszukiwaniach internetowych przepisów, powstał taki oto miś. Upiekłam dwa średnie biszkopty, a jak uformowałam misia? Powycinałam nożem, a więc to od was zależy jaki kształt będzie miał wasz miś. Środek przełożyłam dżemem malinowym i masą kakaową. Futerko również zrobione z masy a dodatki z marcepanu.








Biszkopt:
Mój miś składał się z dwóch średnich biszkoptów, oto składniki na 1 biszkopt:

5 jajek (w zależności od wielkości)
szczypta soli
0,5 szklanki cukru
10 łyżek mąki
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia


Masa: 
500ml śmietanki kremówki
1 opakowanie serka mascarpone
4 łyżki cukru pudru
2 łyżki kakao
0,5 łyżeczki ekstraktu waniliowego


KROK PO KROKU:


1) Po upieczeniu i wystudzeniu biszkoptów wytnij swojego misia. Ja pozostawiłam uformowanego misia na całą noc, by podsuszyć trochę biszkopt.
2) Połącz ze sobą wszystkie składniki na masę, i przełóż dowolnie środek misia dżemem i kremem, wygładź go również z zewnątrz (resztę masy pozostaw do wykończenia)
3) Od uszu aż po sam spód wbiłam dwie duże wykałaczki. Jest to dobry pomysł na to by być pewnym, że nasz misiek nie rozpadnie się przy transporcie z lodówki na stół.
4) Do reszty masy, która nam pozostała dodaj więcej kakao, tak, aby usztywnić masę i nadać jej odpowiednio brązowy kolor. Z masy zrobimy futerko.
5) Przy użyciu rękawa cukierniczego i ulubionej nakładki uformuj futerko.
6) Dodatki: oczka, nosek i serduszko wykonaj z kolorowego marcepanu.





No i.... kto przytuli (do talerza) misia? :)








wtorek, 9 kwietnia 2013

Icing cake: mój pierwszy.


Kiedyś przychodzi taki dzień, że zastanawiasz się nad tym, czego jeszcze nie robiłaś w kuchni. No i u mnie nadszedł ten dzień, i zdecydowałam się na własnoręczny tort, z własnoręcznym lukrem plastycznym. Niezła zabawa powiem wam.



LUKIER PLASTYCZNY:

70 ml wody wrzącej
3 łyżeczki żelatyny
50 g glukozy
ok 850 g cukru pudru



INNE:
Ugotowany budyń
Biszkopt 
dżem truskawkowy
barwnik spożywczy: u mnie niebieski.



KROK PO KROKU:

1) Wcześniej przygotowałam biszkopt i ugotowałam budyń, wedle przepisu na opakowaniu.
2) Pora na lukier, do wrzącej wody dodajemy żelatynę i mieszamy, aż się rozpuści. Następnie dodajemy glukozę i mieszamy
3) Na blat wysypujemy cukier puder. Wlewamy rozrobiona żelatynę i najpierw mieszamy łyżką, a potem zaczynamy zagniatać dłońmi.
4) Zagniatamy, aż masa będzie elastyczna, nie lepka, ale i nie sucha (czasem należy podsypać większą ilością cukru pudru)
5) Blat smarujemy olejem, przecieramy chusteczką by była równa warstwa i wałkujemy lukier.
6) Kiedy zaczynamy, parę razy przekładamy lukier, a potem już tylko wałkujemy do sporego rozmiaru.
7) Biszkopt przekładamy wedle uznania, u mnie: podzielony na trzy, na jednej z warstw prócz budyniu znajduje sie dżem. Wierzch i boki tortu należy również wysmarować budyniem. Budyń stanowi ,,klej'' na którym będzie się trzymał nasz lukier.
8) Wsuwamy całe ręce pod lukier i ostrożnie przenosimy go na tort. Delikatnie przyklepujmy, przyciskamy, a potem nadmiar obcinamy nożem.
9) Pozostałe ścinki wykorzystałam do zrobienia kokardy.



Ważne: pamiętajcie, aby nie przekładać Tortu śmietaną. Śmietana rozpuści nam lukier. Ale by było, co? :)

środa, 20 marca 2013

Babeczki z kremem + wersja na Świętego Patryka.

Małe babeczki są idealnym pomysłem na marcowe pokusy. Szybki i łatwy przepis dla każdego.



SKŁADNIKI:

! Cała magia wyrobienia naszych babeczek to połączenie ze sobą składników z dwóch kategorii: suchych i mokrych.

SUCHE:
185g mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
70g cukru brązowego

MOKRE:
1 jajko
125 ml mleka
65g roztopionego masła

MASA:
250ml śmietanki kremówki
2 łyżki cukru pudru


KROK PO KROKU:
1) Łączymy ze sobą składniki suche: mąkę+ proszek do pieczenia+ szczyptę soli+ cukier brązowy.
2) W drugiej misce łączymy składniki mokre: jajko + mleko+ roztopione masło.
3) Następny krok to połączenie ze sobą wszystkich składników. Suche dodajemy stopniowo do mokrych i mieszamy ze sobą. Tak połączone ciasto wylewamy do wcześniej przygotowanych foremek. Osobiście użyłam gumowych foremek do babeczek które wcześniej ,,przetarłam'' oliwą.

Pieczemy w 210 stopniach/ 20 min.

4) Ostudzone babeczki dekorujemy ubitą śmietaną. Śmietanę nanieś za pomocą rękawa cukierniczego i odpowiedniej nakładki, albo po prostu łyżką. Użyj wyobraźni i bądź królową we własnej kuchni! :)


św. Patryka

Przygotowałam też małą niespodziankę z okazji 17-ego marca. Zielona wyspa ma swoje święto, a więc i w mojej kuchni było zielono :) Wykorzystałam pomysł z lukrowym confetti tym razem do zielonych koniczynek i kropeczek. Efekt?





No i zielono się zrobiło. Przepis na koniczynki taki sam jak na różowe serduszka do Cake Pops.











poniedziałek, 25 lutego 2013

Lukier.

Na pewno przydaje się do nie jednej potrawy, tak więc dobrze jest wiedzieć jak go zrobić. Biały lukier. Dobry do babeczek, makowca, ciast ucieranych i do jeszcze wielu wielu innych na które wpadnie wam pomysł. A więc... jak to się robi? To bardzo proste!




Składniki:
2 białka
200g cukru pudru (ilość cukru pudru jest zmienna, zależna od wielkości białka)
łyżka przegotowanej ciepłej wody
ekstrakt waniliowy
sok z cytryny

KROK PO KROKU:


1) W małej misce roztrzepujemy delikatnie dwa białka.
2) Następnie dodajemy powoli cukier puder i energicznie mieszamy łyżką. Możemy użyć drewnianej łyżki, ja użyłam rózgi.
3) Dodajemy łyżkę wody wymieszanej z ekstraktem z wanilii i znowu ucieramy. Masa powinna być gładka i lśniąca.
4) Ostatni krok to sok z cytryny który dodajemy i jeszcze raz energicznie mieszamy.


poniedziałek, 11 lutego 2013

Walentynkowe cukrowe confetti.

Nie sądziłam, że można wpaść na tak fajny pomysł. Podziwiam autorkę bloga i oczywiście stawiam czoła jej pomysłom. Walentynkowy Cake Pops, i domowa cukrowa posypka. Jak post niżej, to zasługa ogromnej wyobraźni, Pani z:
http://wypiekizpasja.blox.pl/tagi_b/13243/Walentynki.html
Zapraszam serdecznie na ten blog, gdzie można również zapoznać się z filmikiem instruktażowym jak wykonać cukrową posypkę.




Składniki:

Białko jajka kurzego
cukier puder
barwnik spożywczy (czerwony)


 KROK PO KROKU:

1) Do lekko roztrzepanego białka dodawać stopniowo cukier aż do uzyskania gęstej masy. Ucierać (nie ubijać) kilka minut aż lukier stanie się gładki. Konkretne proporcje cukru pudru nie są podane ponieważ, wszystko zależne jest od… wielkości białka J
2) Na koniec dodać ostrożnie barwnik.
3) Do formowania serduszek użyć zwykłego woreczka śniadaniowego, odcinając jeden jego róg (trzeba utworzyć taki niby ,,rękaw cukierniczy’’)
4) Serduszka formować na papierze do pieczenia, i pozostawić do wysuszenia na ok. godzinę
5) Serduszka zbieramy, używamy, a co pozostanie przechowujemy w pojemniczku :)








Walentynkowe cake popsy.

Walentynki za pasem, a więc nie może obejść się bez pełnych miłości i słodkości podarków. Świetnym pomysłem na słodki prezent dla waszej drugiej połówki są Cake popsy. Pomysł zaczerpnięty i lekko zmodyfikowany z bardzo sympatycznego bloga, podaje link:
http://wypiekizpasja.blox.pl/2012/02/Walentynkowe-Cake-Popsy.html
i pozdrawiam autorkę :)






Składniki:

Okruszki ciasta (u mnie Red Velvet cake)
4-5 łyżek mascarpone
Tabliczka czekolady
łyżka masła
walentynkowe cukrowe confetti
patyczki do lizaków lub szaszłyków

KROK PO KROKU:

1) Upiekłam Red Velvet Cake z połowy składników, wystudziłam i pokruszyłam.
2) Okruszki mieszamy z mascarpone (mascarpone dodajemy powoli do uzyskania zwartego, łatwo formującego się ciasta)
3) Formujemy nieduże serduszka lub kuleczki (przede wszystkim niezbyt ciężkie)
4) Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej lub mikrofali, z łyżką masła.
5) Patyczek lekko moczymy w czekoladzie, wsuwamy go w dół serduszka do ok. połowy jego wysokości. Moczymy resztę całości w czekoladzie. Od razu posypujemy posypką cukrową.
6) Odstawiamy do lodówki, by czekolada się zastygła.

Z reszty ciasta można zrobić inne mniejsze Cake Popsy :)



Lizaki przechowywamy w lodówce :)




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...