Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasta. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 kwietnia 2014

Wielkanoc.

Wielkanoc lekko różniąca się od pozostałych, bo dużo się dzieje u nas w domu.... Ale co by nie było, domowe wypieki muszą pojawić się na stole. Ostatnio pierwszy raz w swoim życiu robiłam Mazurek. To, że został pożarty w przeciągu kilku godzin, dowodzi temu, że Mmmmm, mniam mniam i mmmmmm :)

Przepis banalnie prosty i szybki. Chcecie znać?




SKŁADNIKI:

250g mąki
1 łyżka mąki ziemniaczanej
2 żółtka
90g cukru
180g miękkiego masła

KROK PO KROKU:

1) Masło ucieramy z cukrem, a następnie dodajemy żółtka.
2) Na koniec dodajemy mąki, i wyrabiamy ciasto. Ciasto powinno zostać w lodówce na przynajmniej godzinę.
3) Schłodzone ciasto, rozwałkowujemy i kładziemy na blachę.

Pieczemy w 190 stopniach/ ok 30 min.

KREM:

1 puszka gotowej masy kajmakowej
1 opakowanie płatków migdałowych
1 łyżka masła i cukru

KROK PO KROKU:

1) Kajmak rozgrzewamy chwilkę w rondelku, a na patelni rozgrzewamy masło. Wsypujemy płatki migdałowe z łyżką cukru na rozgrzane masło i przyrumieniamy.
2) Wystudzony Mazurek smarujemy Kajmakiem i posypujemy to płatkami migdałowymi.



Mazurek na zamówienie, a na Moim stole taki oto skład:







A tu nasza Wielkanocna Córa :) Też lubi Kurczaki :P
Życzymy Wesołego Jajka! :)






czwartek, 3 kwietnia 2014

Michałkowa Pavlova/ Pavlova with Michałki.

Obiecywałam dawno, i co? I mam nadzieję, że nikt nie czekał ze spuszczoną miną na ten przepis. 
W końcu się pojawia! Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. Sporo się po prostu u mnie dzieje ostatnio.... Nie wiem czy to dobrze, czy źle.... Jakby na to nie patrzeć, mój blog cierpi na tym cholernie :P
No ale przejdźmy do rzeczy, bo rzecz jest MEGA! 
Michałkowa Pavlova... pysznie kakaowa, i kusząca... o mamo :(

Mniam, mniam, mniam....






SKŁADNIKI:

Biszkopt:

Biszkopt na małą foremkę, jedną z mniejszych w moim domu. Zrobiony z jaj czterech:

4 jajka
8 łyżek mąki
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
0,5 szkl cukru

KROK PO KROKU: 

1) Jak zawsze, białka jaj oddzielamy od żółtek.
2) Białka ubijamy ze szczyptą soli, dodając stopniowo cukier. Kiedy białka są ubite na sztywno, dodajemy żółtka i dalej ubijamy.
3) Następnie łyżka po łyżce (zmniejszamy obroty miksera) dodajemy mąkę, i proszek do pieczenia. Wiecie co? ostatnio nie przesiałam mąki, i nic mi się nie stało, HA! 

Biszkopt pieczemy w 175 stopniach/ ok.25 minut (Taki mały biszkopcik, szybciej dochodzi ;)

KREM, ŻE HEJ!

250 ml śmietanki kremówki
1 opakowanie serka mascarpone
cukru pudru tak na oko, zależy jak słodkie życie chciałbyś mieć.
kapelka spirytusu
sok z cytryny
2 łyżki kakao 

KREMOWA REWOLUCJA, KROK PO KROKU:

1) Śmietankę ubijamy na wysokich obrotach. Jak się nam już łaskawie ubije dodajemy + cukier puder + serek mascarpone.
2) Na koniec po kapelce spirytusu i soku z cytryny + kakao. Wszystko dokładnie miksujemy.


BEZOWISKO:

0,5 szkl białek
0,5 szkl cukru
0,5 szkl cukru pudru

kropla octu

KROK PO KROKU:

1) Tak się właśnie robi bezę. Metodą 1:1 jest najlepiej. Bynajmniej ja tak ubijam i nigdy nie narzekam.
A więc, białka zaczynamy ubijać a szybkich obrotach. Dodajemy stopniowo, cukier, a następnie cukier puder. Beza potrzebuje czasu, nie wrzucamy wszystkiego na raz, nie odstawiamy miksowania ,,na chwile''. Beza to ciągły proces. 
2) Na koniec kropla octu, po co? Podobno beza będzie bardziej stabilniejsza.
3) Ja dodałam jeszcze drobno pokruszone Michałki. 

Bezę pieczemy w temperaturze ok 118 stopni/ czas pieczenia? Czas pokaże... z bezą różnie bywa.



WSZYSTKO GOTOWE, A WIĘC:

1) Biszkopt dzielimy na 3 części.
2) Do kremu dodajemy pokruszone Michałki (trochę czystego kremu zostawiamy na ścianki tortu)
3) Biszkopt przekładałam, domowym dżemem z owoców leśnych, i kremem Michałkowym.
4) Na ostatnią cześć biszkoptu położyłam krem, i pokruszone bezy, następnie znowu krem, i wygładziłam tort. Wierch udekorowany małymi bezkami z Michałkami.


Takie oto, Kozie zamówienie/ Goat Cake :)

Dostałam nie lada wyzwanie. Weź tu machnij kozę na torcie :)
Ale jakby nie patrzeć, koza jest... smak podobno też był. Wszystkie buzie zadowolone.







niedziela, 16 marca 2014

Waniliowy Sernik z Ciasteczkami Oreo

Mam coś dla Was na niedzielę... W sumie, niedziela prawie za nami, a więc może na poniedziałek? Hm? Kto się skusi?





SKŁADNIKI:

500g twarogu zmielonego (Jak zwykle MazurskiSmak)
1 opakowanie serka waniliowego
sok z połowy cytryny
1 łyżeczka esencji waniliowej
0,5 szkl cukru pudru
500 ml śmietanki 30%
kapelka spirytusu
ciasteczka figowe (lub biszkopty)
1 opakowanie ciastek Oreo
4 listki żelatyny

KROK PO KROKU:

1) Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia, a na spodzie układamy ciasteczka figowe (lub biszkopty)
2) 400ml śmietanki ubijamy na sztywno + cukier puder + esencja waniliowa + sok z cytryny + spirytus
3) Następnie dodajemy zmielony twaróg ( ja zawsze blenduje najpierw twaróg z serkiem waniliowym)
4) W pozostałych 100ml śmietanki roztapiamy żelatynę (śmietankę należy zagotować)
5) Roztopioną żelatynę dodajemy do masy serowej i mieszamy dokładnie na zwolnionych obrotach miksera
6) 4-5 ciastek kruszymy na małe kawałki i dodajemy do masy. Mieszamy wszytko i wylewamy na blachę.
7) Całość dekorujemy resztą ciasteczek Oreo.

Ciasto powinno przestać w lodówce co najmniej 3 godziny.









niedziela, 15 grudnia 2013

Co to był za weekend!

Ostatnio u nas bardzo pracowicie. Poza tym, że obje z Mężem chodzimy do pracy, dbamy o nasz dom i o siebie nawzajem, to w naszym życiu pojawiła się nowa istota.... Ezra. Nasza suczka rasy English bulterier jest już z nami prawie tydzień i przewraca nasze życie oraz dom do góry nogami :)
Wiecie jak ciężko jest upiec ciacha jak się ma przy sobie taką małą Łobuziare?
Na szczęście się udało, a oto efekty:

Nie byle jaki, bo z okazji 30tych urodzin Kochanej Doni. Czyli Baranek dla Baranka. Jakże przyjemnie się go ubierało....w futerko ;)


Tort tęcza dla małego alergika. Nikola ma alergię na białko kurze, wyzwanie duże ale okazuje się że można :) Mam nadzieję, że rodzice i Nikola zadowoleni :)




Czy znacie tego Pana? To Tomek, z bajki Tomek i Przyjaciele. Przyjazna ciuchcia dla chłopczyka:




niedziela, 1 grudnia 2013

Tygodniowe zamówienia.

Trafiły mi się w tym tygodniu, dwa ciekawe zamówienia. Myszka Minnie i Świnka Peppa.  Podobają się?









niedziela, 24 listopada 2013

Ombre Rose w innym wydaniu.

Tym razem Ombre Rose Cake w nieco innym wydaniu: Księżniczkowym :)
Może dama na torcie nie najpiękniejsza, ale z sercem robiona, haha.





wtorek, 19 listopada 2013

Ombre Rose again.

Wszystkim z Was już bardzo dobrze znany Ombre Rose Cake. Ostatnio ma wielu fanów. Nie ma się co dziwić w końcu błyszczy w każdym wydaniu. Prawda? :)





Tort dla małego Adrianka.

Ostatnio sporo zamówień w mojej kuchni. W poprzednią sobotę takie oto cudo powstało.
Spody robione na standardowym cieście do Rainbow Cake, przekładane kremem z serka mascarpone i ozdobione masą Fondant. Podoba się?






PRZEPIS NA SPODY:

250 g masła
220 g cukru
5 białek
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
400 g mąki pszennej
4 łyżeczki proszku do pieczenia
pół łyżeczki soli
355 g mleka

KROK PO KROKU:

1) Mąkę + proszek do pieczenia + sól - przesiać.

2) Masło ucieramy mikserem. Następnie dodajemy cukier. Wbijamy białka, jedno po drugim, a na koniec dodajemy ekstrakt.

3) Do zmiksowanej masy maślanej dodajemy na zmianę mleko i składniki suche aż do połączenia się wszystkich składników

4) Ciasto ważymy na wadze kuchennej, a otrzymany wynik dzielimy na 6 równych części. Każdą część barwimy na kolory: fioletowy, niebieski, zielony, żółty, pomarańczowy, czerwony.

Pieczemy (każdy z blatów) w temperaturze 190 stopni/ ok. 20 minut.




sobota, 9 listopada 2013

Tort Zygzak.

Dziś mam nadzieje, kolejny Maluszek będzie zadowolony z tortu, tak jak jego rodzice :) Tym razem Zygzak poszedł pod nóż, kremy i tego typu inne smarowidła. Klasyczny biszkopt, domowy dżem z owoców leśnych, krem z serkiem mascarpone i dekoracja z kremu maślanego na bezie szwarcwaldzkiej. Nie zastąpiony zestaw. Znowu się sprawdził, a oto efekty:













czwartek, 7 listopada 2013

Tort piłka dla małego Fiodorka

Lubię takie zamówienia. Klient wymagający a przez to jeszcze bardziej podsyca ducha walki :) Jakiś czas temu miałam do przygotowania taką oto piłeczkę. Zaczęło się od idealnego biszkoptu a zakończyło miłymi i ciepłymi słowami uznania dla tego tortu. Rodzice Fiodorka zadowoleni, a ja uradowana na wieści o pysznym torcie. Pozdrawiam serdecznie i oby więcej takich zamówień! :)

Biszkopt z 8 jaj, przełożony waniliowym kremem z kremówki i serka mascarpone, oraz malinowym dżemem, udekorowany moim ulubionym kremem maślanym na bezie szwarcwaldzkiej. Wszystko idealnie splecione w jedną całość.








piątek, 18 października 2013

Tort urodzinowy- myszka komputerowa.

Jak się okazało, lata 80-te były bardzo udane.... bynajmniej te tydzień temu. Nie jeden wąs, jeansowa koszula, blond ,,peruła'' i oczywiście doborowe towarzystwo, pomogło przenieść się w tamte czasy no, i przede wszystkim uczcić ten szczególny dzień. Jeden Pan ma już 29 lat, i należał mu się szczególny tort. 
Chyba każdy skusiłby się na taką, małą....,,Myszę'' ;)

Nie będę rozpisywała się ze składnikami. Każdy z was może zrobić ten tort ze swoich ulubionych przepisów, na biszkopt, krem, i masę cukrową. Ruszcie głową!
Przepisy na kremy i ich wykonanie, w innych postach np:
http://babcinytalerzyk.blogspot.ie/2013/07/wedding-cake-you-can-make-czyli-tort.html





KROK PO KROKU:

1) Biszkopt pieczony z 8 jajek
2) Wycięcie kształtu myszy
3) Podzielenie myszy na trzy i przełożenie jej masą z serka mascarpome
4) Wierzch myszy obkładamy kremem maślanym
5) Na krem maślany nakładamy masę cukrową (u mnie masa z pianek marshmallows)




niedziela, 13 października 2013

Ombre Rose Cake. Bardzo Kobiecy tort urodzinowy.

Jaki tort chciałaby dostać każda kobieta? Nastolatka, dojrzała, matka, żona.... Kobieta. 
Myślę, że każda z nas ucieszyła by się na widok takiego oto cudeńka. Prosta technika, ulubiony biszkopt i krem, to wszystko zamknięta pod bukietem kremowych róż. Wygląda pysznie...pysznie też mam nadzieję smakuje. 

W przepisie podam jedynie składniki, wszystkie techniki ubijania kremów znajdziecie na przykład w poście ,,Wedding cake you can make....'' :






SKŁADNIKI:

2 Biszkopty z 4 jajek, jeden biały drugi kakaowy:

4 jajka
8 łyżek mąki
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
1/2 szklanki cukru
2 łyżeczki kakao (do biszkoptu kakaowego)

Krem z serka mascarpone:

400g śmietanki kremówki
200g serka mascarpone
4 łyżki cukru pudru
łyżka spirytusu (opcjonalnie)
esencja waniliowa

Krem maślany (swiss meringue buttercream)

400 g masła, miękkiego, pokrojonego na małe kawałki
130g białek 
280g cukru
szczypta soli
barwnik
łyżeczka ekstraktu waniliowego


O tym jak dekorować tort możecie dowiedzieć się z youtube.pl. Jest tam wiele filmików przedstawiających dekorowanie Ombre Rose Cake. Nie ma to jak podpatrzyć technikę ;)









niedziela, 15 września 2013

Waniliowy sernik light z malinami.


Sernik light.... Wiadomo, że się da, ale....
Jakby tu go zrobić żeby był tak samo dobry, tak samo delikatny, tak samo cieszył oko jak ten grzeszny na maxa tłuścioch, którego znamy na przykład ze świątecznego stołu.
Ten przepis dowodzi, że da się....

Mąż jest w pracy, ale już widzę jak się oblizuję na takie oto cudeńko.... ;)










SKŁADNIKI (na małą tortownicę):

500g twarogu 0% (u mnie jak zawsze MazurskiSmak)
1 jogurt naturalny 0%
1 łyżka soku z cytryny
150g brązowego cukru
3 jajka
50g zmielonych orzechów
laska wanilii lub łyżeczka esencji waniliowej

SPÓD:

50g zmielonych płatków owsianych
1 łyżka oleju migdałowego do posmarowania blachy

KROK PO KROKU:

1) Małą tortownicę smarujemy lekko olejem migdałowym, następnie na spód wysypujemy zmielone płatki owsiane (do mielenia używam młynka do kawy). Przyklepujemy lekko ręką.
2) Do misy wrzucamy: twaróg (trzykrotnie zmielony- ja użyłam blendera) + jogurt naturalny + sok z cytryny + brązowy cukier i miksujemy. Następnie dodajemy całe jajka + wanilię, i łączymy dalej.
3) Na samym końcu dodajemy zmielone orzechy. Wszystko łączymy ze sobą i wylewamy do tortownicy.
4) Ciasto przykrywamy folią aluminiową i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni/ 30 minut. Po tym czasie zmieszamy temperaturę do 140 stopni/ i pozostawiamy sernik na ok 70 minut. 


Sernik studzimy i pozostawiamy w lodówce najlepiej na całą noc. Podajemy ze świeżymi malinami (lub innymi owocami) Do dekoracji przyprószyłam go.... nie cukrem pudrem, tylko glukozą :)

















niedziela, 11 sierpnia 2013

Tort rakieta :)

Mój mały słodki biznes rozkręca się… powoli… nawet bardzo powoli, ale wiadomo, że od czegoś trzeba zacząć. Nie ma to jak zobaczyć uśmiech w oczach dziecka, na widok takiej oto rakiety:

Tort wystrzałowo imprezowy, dla małego Szymona.



SKŁADNIKI: (potrzebna nam jest prostokątna blacha)

10 jajek
20 łyżek mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 szklanka cukru
Szczypta soli

MASA Z SERKA MASCARPONE (wewnątrz)

1 litr śmietanki kremówki
2 opakowania serka mascarpone
4 łyżki cukru pudru
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii



KREM NA BEZIE SZWARDZWALDZKIEJ (swiss meringue buttercream do dekoracji zewnętrznej)

5 białek
200g cukru
400g masła
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
Szczypta soli



KROK PO KROKU:

1) Upieczony biszkopt studzimy i kroimy w ten sposób:





Paskowane rogi należy ułożyć na dole i stworzyć rakietę.


2) Następnie ubijamy kremy: przepis na każdy z kremów znajdziecie np. w przepisie na Tort weselny, zapraszam do zapoznania się z nim ;)

3) Dodajcie do kremów kolory według uznania i bawcie się dobrze :) A oto moje efekty:




poniedziałek, 15 lipca 2013

Wedding cake you can make, czyli tort dla nas.

Na początku lipca był mój ślub... dzień wyczekiwany przeze mnie już- żonę, i przez Niego- już męża. Wiadomym jest, że tort na takiej uroczystości musi być, ba! Ma nawet swoje oddzielne i jedyne takie: wejście z fajerwerem (a nawet dwoma) ^^
Oczywiście nasłuchałam się, że nie będę miała czasu, że to nie takie tam hop-siup, ale że smykałka w moim sercu jest, i chęć do edukacji internetowej na youtube też ( polecam, bo można znaleźć tyle sposobów, że się w głowie nie mieści) no to postanowiłam z radością i premedytacją podjąć się tego zadania.



Jedni chwalili, inni nic nie mówili, tak czy siak chyba większość mordek się cieszyła.... Moja i Jego też :)



Tort składał się z trzech biszkoptów o wymiarach: 30 cm/ 25cm/20cm, do ustawienia tortu potrzebne są kartonowe podkładki na tort o takiej samej średnicy, co biszkopt, oraz specjalne drewniane patyczki, które wbite w dolny i środkowy poziom tortu, będą trzymać jego ciężar, produkty tego typu można znaleźć na przykład na stronach typu allegro.pl lub tortownia.pl

Środek tortu obłożony z kremu z serkiem mascarpone, a zewnętrzne strony tortu kremem maślanym na bezie szwardzwaldzkiej (swiss meringue buttercream). Całość udekorowana masą typu: Fondant (robiona z pianek typu JoJo, osobiście.... Zakupiłam gotową masę gdyż nie chciałam tracić czasu na jej wyrabianie, jak wiadomo piątek przed sobotnią ceremonią jest lekko.... zakręcony ;)



Zdjęcia z kontaktem w tle...wiem... ale wtedy emocje wzięły górę :)



SKŁADNIKI:
Trzy biszkopty:

30 cm: robiony z 12 jajek
25 cm: robiony z 8 jajek
20 cm: robiony z 6 jajek


3 l śmietany kremówki
6 opakowań serka mascarpone
1 łyżka ekstraktu z wanilii
1 szklanka cukru pudru
(do środkowej części tortu dodałam również trochę aromatu czekoladowego i kakao, tak żeby było trochę inaczej, równie dobrze można upiec ciemny biszkopt)


Krem maślany (swiss meringue buttercream):

10 białek ( w temperaturze pokojowej)
400 g cukru
Szczypta soli
700 g masła (w temperaturze pokojowej)
1 łyżka ekstraktu z wanilii
Inne:
Owoce do wypełnienia tortu: użyłam drylowanych wiśni, i dżemu (domowego) truskawkowego:)


KROK PO KROKU:
1) Upiecz dzień wcześniej biszkopty.
2) śmietankę ubijamy z cukrem pudrem następnie pod koniec dodajemy serki mascarpone i ekstrakt waniliowy. Całość odstawiamy do lodówki na ok godzinkę. Dobrze jest zafoliować lub przykryć pojemnik ze śmietaną aby nie pochłonęła ona wszystkich zapachów z naszej lodówki.
3) Białka kurze ustawiamy nad kąpielą wodną, dodajemy szczyptę soli i mieszamy, następnie wsypujemy cukier i cały czas mieszając doprowadzamy do rozpuszczenia cukru. Najłatwiej jest sprawdzić palcami pocierając jeden o drugi. Jeśli nadaj czujemy w białkach granulki cukru, musimy dać mu wiecej czasu nad kąpielą... jeśli nie wyczuwamy grudek, jajka są gotowe do ubijania.
4) Białka odstawiamy do wystudzenia na ok 5 minut (ja zmieniłam również misę) Następnie przy użyciu miksera ubijamy białka na sztywno. Następnie dodajemy stopniowo nasze masło, wcześniej nalezy pokroić je w kostkę, podczas ubijania możecie zauważyć coś dziwnego i niepokojącego każdą Panią domu.... MASA SIĘ ZWARZYŁA:, ale spkojne wasze loki na głowach... To typowe zachowanie dla masy masłowej, nie przestawajcie miksować, po chwili wasz krem zrobi się piękny i gładki, wtedy na koniec dodajcie ekstrakt waniliowy i gotowe.
5) Czas na przekładanie. Każdy z biszkoptów przełóżcie masą z serka mascarpone i owoców (biszkopty nasączałam wodą z cytryną) Pamiętajcie, że masa mascarpone idzie jedynie do środka tortów, góra i boki obłożone powinny być masą maślaną. Krem z mascarpone mógłby roztopić naszą masę, którą przykryte zostaną wszystkie części tortu.
6) A więc kiedy nasze biszkopty są już przełożone kremem z mascarpone i obłożone masą maślaną wkładamy je do lodówki. Następnie jeszcze raz poprawiamy warstwę z masy maślanej, w miarę równo i bez grudek. Potem już tylko odstawiamy do lodówki i czekamy na ich gotowość. Biszkopty z masą maślaną będą gotowe do obłożenia ich fondantem, kiedy masa będzie ,,zestygnięta'' (Dotykamy palcami wierzchu tortu, masa nie powinna przyklejać się do palców)
7) Kolejny krok to rozwałkowanie Fondanta i przerzucenie go na trzy biszkopty, nie za cienko nie za grubo, delikatnie przenosząc układamy go na poszczególnych kawałkach. Przyda się czasem pomoc... np. mamy :)

Do wygładzenia użyłam specjalnej szpachelki, można też pomóc sobie ręką. Biszkopty odstawiamy do lodówki na ok 30 min.

8) Następnie największy z biszkoptów ustawiamy na dużej paterze, lub na tym, na czym sie zmieści (haha) odmierzamy patyczki, obcinamy (przyda się pomoc brata :P) Patyczki powinny być przycięte na tej samej wysokości, co biszkopt. Zakrywamy je lekko kremem maślanym i stawiamy drugą cześć tortu. To samo powtarzamy z kolejnym biszkoptem ustawiając na niego ostatni najmniejszy.
9) Dekoracje kwiatowe zostały wykonane również z masy fondant + barwniki spożywcze. Zrobiłam je ok miesiąca przed ślubem, i doklejałam lukrem na tort (figurka również przymocowana lukrem)

10) Figurka na tort zrobiona na zamówienie przez bardzo sympatyczną Panią ze strony : www.ko-dag.com. Serdecznie polecamy :)










sobota, 15 czerwca 2013

Tort dla mnie. Rainbow cake.

Pod koniec maja była kolejna okazja by upichcić coś słodkiego w kuchni.... Moje skromne urodziny :) A więc że pogoda nadal dopisywała i chciało się bawić w kuchni kolorami, był to dobry czas na pierwszy rainbow cake.
Masa biszkoptowa zrobiona z 10 jajek, następnie przedzieliłam ciasto na każdy kolor, a następnie upiekłam.
Całość przełożona i udekorowana kremem ze śmietanki i serka mascarpone.

Składniki na biszkopt:

10 jajek
20 łyżek mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
0,5 szklanki cukru
szczypta soli

Krem:

500 ml śmietanki kremówki
ekstrakt z wanilli
0,5 szkl cukru dudru
1 opakowanie serka mascarpone

KROK PO KROKU:

1) Śmietankę ubijamy z cukrem i ekstraktem z wanili, na koniec dodajemy serek mascarpone i mieszamy.
2) Biszkopty przełożyć masą a następnie udekorować wedle uznania, u mnie dodatkowo małe cukrowe ozdoby.












Jagodowy sernik z motylkami, na słoneczny dzień.

Ostatnio trafił się tak ładny dzień, że grzechem by było nie zrobić czegoś dobrego. Słonko natchnęło mnie do kolorów, i tak właśnie powstał mój mały jagodowy sernik z motylkami. Przepis bardzo prosty, szybki, i smaczny :)





Składniki:

1 opakowanie biszkoptów
500 ml śmietanki kremówki
1 jogurt jagodowy
1 opakowanie serka mascarpone
świeże jagody
ekstrakt waniliowy
4 listki żelatyny (lub 2 łyżeczki żelatyny w proszku)

KROK PO KROKU:

1) Blachę wykładamy biszkoptami
2) Ubijamy kremówkę (nie za sztywno) następnie dodajemy ekstrakt z wanilii + jogurt jagodowy + serek mascarpone i łączymy.
3) Rozpuszczamy żelatynę: W przypadku listków, należy zamoczyć listki w misce z zimna wodą, nastepnie kiedy listki sie rozpuszczą, zbieramy żelatyne i rozpuszczamy ją w gorącej śmietance (dosłownie mała filiżanka i nie za dużo śmietanki, tylko tyle aby rozpuścić żelatynę) W przypadku żelatyny w proszku, zalewamy ją gorącą śmietanką (tak samo jak przy listkach, nie za dużo...mała filiżaneczka nie pełna wystarczy) Kiedy nasza żelatyna jest rozpuszczona, dolewamy ją do masy i mieszamy.
4) Na samym konczu wsypujemy owoce i mieszamy, wylewamy do formy i wstawiamy do lodówki aż do zastygnięcia ok 2 godzinki.
5) Dekorujemy wedle uznania, ja uzyłam kremówki i cukrowych motylków.










czwartek, 9 maja 2013

Jestem sobie mały miś.

Koleżanka z pracy poprosiła mnie o zrobienie misia dla Misia ;) Oczywiście zgodziłam się, i po długich namysłach, przeszukiwaniach internetowych przepisów, powstał taki oto miś. Upiekłam dwa średnie biszkopty, a jak uformowałam misia? Powycinałam nożem, a więc to od was zależy jaki kształt będzie miał wasz miś. Środek przełożyłam dżemem malinowym i masą kakaową. Futerko również zrobione z masy a dodatki z marcepanu.








Biszkopt:
Mój miś składał się z dwóch średnich biszkoptów, oto składniki na 1 biszkopt:

5 jajek (w zależności od wielkości)
szczypta soli
0,5 szklanki cukru
10 łyżek mąki
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia


Masa: 
500ml śmietanki kremówki
1 opakowanie serka mascarpone
4 łyżki cukru pudru
2 łyżki kakao
0,5 łyżeczki ekstraktu waniliowego


KROK PO KROKU:


1) Po upieczeniu i wystudzeniu biszkoptów wytnij swojego misia. Ja pozostawiłam uformowanego misia na całą noc, by podsuszyć trochę biszkopt.
2) Połącz ze sobą wszystkie składniki na masę, i przełóż dowolnie środek misia dżemem i kremem, wygładź go również z zewnątrz (resztę masy pozostaw do wykończenia)
3) Od uszu aż po sam spód wbiłam dwie duże wykałaczki. Jest to dobry pomysł na to by być pewnym, że nasz misiek nie rozpadnie się przy transporcie z lodówki na stół.
4) Do reszty masy, która nam pozostała dodaj więcej kakao, tak, aby usztywnić masę i nadać jej odpowiednio brązowy kolor. Z masy zrobimy futerko.
5) Przy użyciu rękawa cukierniczego i ulubionej nakładki uformuj futerko.
6) Dodatki: oczka, nosek i serduszko wykonaj z kolorowego marcepanu.





No i.... kto przytuli (do talerza) misia? :)








środa, 24 kwietnia 2013

Torcik bezowo jeżynowy.



Skoro robiliśmy grilla i była okazja na to, żeby w domu było więcej osób niż tylko my, postanowiłam upiec coś fajnego:) Torcik bezowy podpatrzony tu i tam : www.mojewypieki.pl , zmodyfikowany, podklejony tu i uwdzie no i przede wszystkim smaczny!





Mały Biszkopt:

4 jajka
szczypta soli
0,5 szklanki cukru
8 łyżek mąki (przesianej)
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia



Masa:

400 ml śmietanki kremówki
4 łyżki cukru pudru
100g serka mascarpone
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub migdałowego



Składniki na małe bezki:

0,5 szklanki białek
0,5 szklanki cukru
0,5 szklanki cukru pudru
1 łyżeczka octu
szczypta soli


KROK PO KROKU:

1) Wykonanie biszkoptu, macie już zapewne opanowane. Ale dla przypomnienia: Białka ubijamy z szczyptą soli, dodajemy stopniowo cukier. W momencie, kiedy białka będą już sztywne dodajemy oddzielone wcześniej od nich żółtka i nadal ubijamy. Odstawiamy mikser i dodajemy resztę składników: przesianą mąkę + proszek do pieczenia. Wszystko łączymy przy użyciu łychy lub szpatułki (nie mikserem, żeby jajka nie opadły)



Biszkopt pieczemy w 175 stopniach/ ok 30 min (do suchego patyczka) 

2) Masa: Prosty i świetny przepis na na prawdę fajną masę, która sprawdzi się nie tylko przy tortach, ale i przy różnego rodzaju ciastach i deserach: Ubijamy kremówkę na sztywno, dodając w między czasie cukier puder oraz ekstrakt waniliowy. Na końcu stopniowo, przy małych obrotach miksera dodajemy serek mascarpone i łączymy wszystko w jednolitą masę. Masa gotowa, ot i cała filozofia! :)

3) Małe bezki: Bezki możemy równie dobrze przygotować dzień wcześniej (ja tak zrobiłam) Nie bójcie się, że będą nie świeże;) Beza nie ma z tym problemu.
Białka muszą być bardzo dobrze oddzielone od żółtek a naczynie, w którym będziemy ubijać beze czyste i suche. Pamiętajcie, że do bezy trzeba serca. Sama się nie zrobi, a już na pewno nie szybko. Powoli i staranie ubijajcie białka dodając na początku szczyptę soli i ocet (ocet zapobiegnie spieczeniu się bezy-, kiedy nasz środek jest jeszcze surowy, wierzch bezy może zacząć się za mocno spiekać, stąd ten ocet) W pierwszej kolejności stopniowo dodajemy zwykły cukier, a następnie cukier puder. Kiedy nasza beza zacznie wydawać charakterystyczne stukanie (na pewno zwrócicie na to uwagę) Powinna być już gotowa. Teraz tylko uformujcie swoje bezki i do pieca.



Bezę pieczemy w 100-110 stopniach/ a trwa to wieczność :) 

Czas pieczenia takich małych bezek nie powinien być zbyt długi, choć wszystko zależne jest od wszystkiego...świeżości jajek, mocy piekarnika itp., Dlatego dajcie jej początkowo 30 minut, a potem doglądajcie, co jakiś czas.

4) Wykonanie tortu: Biszkopt podzieliłam na 3 części, każdą z nich przełożyłam dżemem malinowym (najlepiej jest zrobić go samemu np. z mrożonych owoców) i masą mascarpone. Następnie wygładziłam wierzch i boki, a na samym końcu udekorowałam jeżynami i bezkami. W niektórych miejscach użyłam pokruszonej bezy.





Polecam każdemu :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...